irman napisał(a):

Narzekanie na to, że nie przeszliśmy TT nie jest żadną postawą roszczeniową, czy tez poprzewracaniem w dupie. Nikt rozsądny nie kwestionuje, że Tottenham ma lepszych piłkarzy, jest bogatszym klubem i ogólnie organizacyjnie-finansowo bije nas na głowę. Chodzi jednak o to, że wszystkie te elementy nie muszą decydować o zwycięstwie, jeżeli z pewnych powodów bogatszy i teoretycznie lepszy przeciwnik znajduje się w kryzysie. Wtedy teoretyczny słabeusz powinien zrobić wszystko, żeby taką szansę wykorzystać. My tymczasem zamiast złapać wczoraj TT za jaja i nie puścić aż do skutku uprawialiśmy klasyczną w ostatnich miesiącach taktykę "walnij w przody może Brożek dojdzie" i właśnie za to można mieć do Skorży i do zawodników pretensje.
Z takim podejściem jakie prezentuje część forum Dinamo nigdy nie wygrałoby z nami, Bate Borysów z Anderlechtem, Kowno z Rangersami, Famangusta z Pireusem, a trzy ostatnie to tylko przykłady z tego sezonu. Wymienione drużyny wyczuły swoją szansę, nie przejmowały się, że przeciwnik bogatszy i lepszy i dostały co swoje.
Ja specjalnie nie rozpaczam, że odpadliśmy z pucharów, bo wczorajszy mecz jest logiczną konsekwencją polityki klubu. Mam jedynie trochę żalu za to, że odpadliśmy totalnie bez stylu i pomysłu. Skorża radzi sobie nieźle w tych warunkach w jakich mu przyszło pracować, ale nie jest również tak, że nie może podlegać krytyce, bo krytykować jest za co i wcale nie musi to od razu oznaczać, że krytykujący domaga się zmiany trenera.
|
Dokładnie tak i w pełni się zgadzam.