orzeu napisał(a):

PS-rozpierdala mnie gadka o "ostatniej druzynie ligi angielskiej" jaka widze od wczoraj na necie. Dzisiaj nawet onet taki tytul wrzucil.
Mam pytanie, od kiedy to ostatnia druzyna Premiership awansuje do pucharow?
|
Stan aktualny jasno wskazuje na fakt, iż jest to najgorzej grająca na tę chwilę drużyna w Premiership. Z kim oni w tym sezonie wygrali? Z Wami i z Newcastle w głębokim dołku w Pucharze Ligi bodajże..tak, tak, czysta potęga ten TT. Tak ogromna, że nawet Wisła w Krakowie grając przez większą część czasu bardzo źle i tak ugrała z łatwością remis, a mało brakło, żeby wygrać.
"Fuks" to chyba najczęściej powtarzające się tu słowo. Cóż, to porównajcie sobie ten mecz z Waszymi Salonikami.. Ciężko zauważyć, że Lech był lepszą druzyną przez większość meczu i zwyczajnie na awans zasługiwał?
Cypryjczyk oszust, poza próbami wymuszenia karnych, słusznie zresztą ocenionych, nie uznał nam jednej bramki i wykartkował pół drużyny? Za co dostał Arboleda żółtą? Czemu za pyskówki nie karał helmutów tak jak naszych? Po prostu to marny sędzia, powinien dostać odwyk od piłki.
To co pisze pytong, to faktycznie bzdury, ostatnie 10 lat wszystko co dobre było w wystepach polskich drużyn w puchar zawdzięczamy Wiśle i w małej części Dyskobolii i Legii. Ale na szczęście, powoli Lech osiąga to miejsce, jakie mu się należy. Mecz z Austrią nie był o jakąś tam fazę grupową ani bynajmniej o przyjazd AC Milan etc. To był mecz o przyszłość, o historię i o magię drużyny. To był mecz - katalizator, który może mieć ogromny wpływ na to, jaki mocny będzie Lech za 2-3 lata.
Wygraliśmy.
Wczoraj uchlałem się ze szczęścia.
