|
Nie biadolcie, przegraliśmy po podkreślam DOBRYM meczu z dużo wyżej notowanym przeciwnikiem. Tottenham może się cieszyć, że zremisował bo dziś w Krakowie naprawdę wszystko było możliwe. Mieliśmy dużo sytuacji, słupek, kilka kontrowersji, ale i oni spokojnie mogli coś strzelić więcej. Bramka - szkoda, że w tak niefortunny sposób i szkoda, że Głowacki. Bramki Brożka oczywiście nie widziałem, bo byłem za potrzebą... :/ Zagraliśmy naprawdę przyzwoite spotkanie, może gorzej niż z Barceloną, ale na piątkę na pewno. Pucharów nie ma, trzeba zmotywować się na ligę, która w tym roku zapowiada się ciekawie. Głowy do góry!
Ostatnio edytowane przez vilgefortis : 03.10.2008 o godz. 00:20.
|