Zgadzam się z Sędzią. Już słabszych anglików mieć nie mogliśmy i prawdopodobnie nigdy mieć nie będziemy.
Ale jak się klub zgadza na mecz najwcześniejszy z wszystkich w tej kolejce UEFA, bo TV UK tak sobie życzy, no to chyba jest jasne, co było tutaj priorytetem dla klubu. Widać kasa z TV UK musiała być tak przekonywująca, że nawet nie martwiono się czy kibice Wisły będą mogli przyjść w samo południe czwartkowe, czy też nie. Nie płaczmy , że Marcello będzie teraz drugim po Diazie zapchajdziurą na każdej pozycji, bo to jedyny sposób Skorży na połączenie ognia z wodą, gdyż przecież nie każdy w Wiśle jest spełniony w LM i tak w ogóle oraz nie każdy musi być Kokoszką a Skorża i tak gra tylko jednym napastnikiem, więc wszystko gra. Temat pucharowy się wyczerpał, bo starym zwyczajem umarł śmiercią dla Wisły naturalną i chyba pora go już zamknąć. Czas przejść na tematy ligowe i po mistrzowsku ponownie przystąpić do okienek transferowych, aby nieustannie się wzmacniać za darmo na LM i puchary. Trzeba sobie zaśpiewać na zgryzotę, wytartą już przyśpiewkę - " już za rok matura, za rok cały" i to podobno łatwiejsza niż dotąd i warto sobie wtedy wyobrazić, że znów zaśpiewamy ją za rok, kiedy ponownie nie będziemy grać w LM czy pucharach, nie tylko przez ostatnich z ostatnich angoli czy innych hiszpańskich mocarzy, ale tym razem, być może przez słowiańskich czy azjatyckich konkurentów z naszej bajki. No ale przecież i z nich zrobi się wtedy mocarzy , aż dojdziemy do zrozumienia, że wszyscy w całej Euro-Azji , oprócz nas tylko, to mocarze nad mocarze.
Ps. przepraszam, ale potwierdziło się dziś coś, co nie pozwala mi już na poważniejsze potraktowanie z mojej strony dyskusji pt. Wisła w pucharach, bo ileż razy można, identycznie ............................. a potem się "wzmacniać i szykować" na kolejne puchary
