Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4234
Stary 02.10.2008, 23:40
Niestety w naszym pieknym kraju wszyscy chcieliby miec wszystko za darmo i tak tez jest w pilce. Pojawiaja sie niewspolmierne do rzeczywistosci oczekiwania, ambicje, marzenia, a pozniej jak zawsze i co roku rozczarowanie i placz. A moze warto wykonac troche pracy zamiast non stop liczyc na cud, szczescie w losowaniu czy sprawienie niespodzianki ? Kopciuszki z obecnej edycji LM nie prezentuja sie tam dobrze przez przypadek, ktos zainwestowal w te druzyny ogromne pieniadze i wykonal spora prace aby doprowadzic je do takiego poziomu. To samo mozna powiedziec o Tottenhamie. Anglicy na swoja pozycje pracowali dziesiatki lat. A gdzie jest polski futbol ? Wiec moze troche pokory i szacunku dla Wislakow, bo nikt im od dluzszego czasu nie pomaga, a tylko rozkapryszeni kibice, dziennikarze i pewnie wlasciciel chcialby sukcesow nie dajac nic od siebie... A tak w pilce nie ma. U nas tylko caly czas postawa roszczeniowa, ale zeby zastanowic sie dlaczego ciagle polska pilka dostaje w dupe to nikt nic nie robi...

Wystarczylby ktos taki jak Acimovic z Austrii do srodka pomocy + klasowy skrzydlowy i mecz z TT moglby wygladac zupelnie inaczej. Bo Wisle duzo nie brakowalo. Ale jak pisalem nic za darmo nie bedzie. Jesli nie zainwestujesz to nie bedziesz nic mial w zamian. I to sie tyczy calej polskiej pilki, a nie tylko naszego klubu. A tu tylko pretensje, dlaczego nie wygralismy

Ponadto po co robi sie szum sprowadzajac najlepszego ponoc obcokrajowca jaki kiedykolwiek zawital do polskiej ligi, skoro nie wystawia sie go w jednym z najwazniejszych meczow sezonu ? Czyli sprowadzono sie go tylko na polska lige ? Jaki zatem sens ma takie WZMOCNIENIE ? Skoro miesiac czasu to za malo, dla podstawowego gracza Santosu aby zaaklimatyzowal sie w druzynie i pomogl wlasnie w takim meczu jak z TT, to logika tego transferu pozostawia wiele do zyczenia. Rownie dobrze mogloby go w ogole nie byc, bo przeciez mial pomoc Wisle w pucharach wlasnie na srodku obrony, aby miec alternatywe wobec nie zawsze pewnych ostatnio Glowackego czy Clebera. Skorza juz pewnego Czecha przetrzymal przez rok na lawie, bo sie bal posadzic swoich ulubiencow.
Ostatnio edytowane przez nesta : 02.10.2008 o godz. 23:44.
Odpowiedz cytując