|
Wiedziałem! Zawsze tak jest, jak wszyscy się nastawiają hurraoptymistycznie... Mieliśmy awansować z Lazio po 3:3 w Rzymie, z Valerengą, z Tbilisi, z Guimaraes u siebie miał być replay z Saragossy, z słabym Feyenoordem miał być remis w Rotterdamie. Natomiast jak okazujemy więcej dystansu to dajemy rade, tak było z Saragossą po 1:4 w Hiszpanii, tak było z Parmą po 1:2, z Schalke po 1:1 u siebie... :/
|