Colin napisał(a):

|
Można było, ale jak Ci może wiadomo piłka nożna jest dyscypliną sportową a sport to nie zakład, fabryka gdzie pewnych rzeczy można wymagać czy być pewnym, Potrzeba jest odrobina szczęścia, które widocznie Standard miał, my nie, bo przecież z przebiegu naszego dwumeczu Wisłę było stać na awans, gdyby piłkarze lepiej się zachowywali w sytuacjach podbramkowych. Ale taki już jest sport.
|
Mecz Standardu widzialem. Byli po prostu lepsi, choc karnego przy golu na 2:1 nie bylo.
Belgowie przez caly czas grali jednak z duza doza pasji, entuzjazmu i odwagi. Wydaje mi sie, ze obok czysto pilkarskich umiejetnosci, wlasnie tych cech nam dzisiaj zabraklo. Nie chce bynajmniej przez to powiedziec, ze cala wina lezy po stronie trenera, jednak okres meczu w ktorym gonilismy wynik i juz nie bylo czasu na kalkulacje, wygladal zupelnie inaczej niz poczatkowe 60 minut i w koncowce udalo sie zmusic Angoli do wybijania pilki na oslep.
Na koniec, zeby nie bylo watpliwosci - tak samo jak Ty, wyrazam pelne poparcie dla Skorzy !!