|
mówią że szczęście sprzyja lepszym...nie byliśmy dziś wcale gorsi - tylko jakoś wciąż za wiele tego respektu, strachu przed "angolami", przed znanymi zespołami z Europy.Nasi chłopcy muszą grać wierząc w to że da się wygrać z prawie każdym...czasem mam przykre wrażenie że gramy w kajdanach krępujących nogi...mieliśmy przeciwnika napewno lepszego niż Lechici, ale mocno wierzyłem że jest to ekipa do ogrania i mimo porażki nie zmieniłem zdania - wystarczyło kropnąć na te 1: 0 jeszcze do przerwy a potem wszystko mogło się zdarzyć... szkoda... cholernie szkoda żę musimy czekać cały rok na następną próbę wejścia na salony Europy...
|