Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4176
Stary 02.10.2008, 20:52
Nie wiem ile w tym jest winy Skorzy, ale do momentu straconego gola Wilsla grala grubo ponizej mozliwosci.
Trzeba bylo od poczatku atakowac z piana na zebach i bez kalkulacji. Tego jednak nie bylo. Gralismy nad spodziewanie slabo. Nie mozna jednak zwalac wszystkiego na karb ewentualnego bledu w zalozeniach taktycznych, czy nieodpowiedniego umotywowania, bo to ze brakuje argumentow w grze ofensywnej wie kazde dziecko, a wynika to z takiej a nie innej polityki transferowej i za to trenera winic nie mozna. Do wygrywania tego typu pojedynkow brakuje nam conajmniej 2-3 indywidualnosci. Sam Brozek i gra dluga pilka, to za malo nawet na pograzony w kryzysie Tottenham.

Chcialoby sie powiedziec, ze porazka jak kazda inna i nie pozostaje nic innego jak z optymizmem patrzyc w przyszlosc, ale do tego brakuje zdecydowanych i bezwzglednych dzialan transferowych. Najslabsze ogniwa musza zostac wyeliminowane jak najszybciej, bo kolejnej tak beznadziejnej gry Cantoro w pucharach juz nie scierpie. Tu calkowicie zgadzam sie z panem_premierem. Trzeba w koncu otworzyc oczy i dostrzec, ze mamy do czynienia z prawdziwa kompromitacja (Niedzielan) i jak najszybciej sie z niej wycofac ! Byc moze nawet za cene przedwczesnego rozwiazania kontraktu jak w przypadku Kaczorowskiego czy Krzyszalowicza.
Wzamian druzyna potrzebuje trafionych wzmocnien i doplywu swiezej krwi. Bezapelacyjnie. Mam nadzieje, ze Bednarz o to zadba.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 02.10.2008 o godz. 21:22.
Odpowiedz cytując