|
Od zawsze Wisle brakuje malo tak bylo z Panta czy Lazio, z Iraklisem akurat Grekom zabraklo malo a nam sie udalo (gol nico czysty przypadek)
Dzis znowu zabraklo malo, sytuacja Sobolewskiego, szczupak Brozka, 2 karne, slupek czy w koncu samoboj Glowy...
Mozemy gdybac dlaczego zabraklo po raz kolejny tak malo czy mityczny Nei nie bylby wystarczajaca kropla ktora mogla przechylic szczescie na nasza strone? Jak na dloni widac ze sklad Wisla ma dobry ale co najwyzej na lige a wychodzac 4 srodkowymi pomocnikami bez skrzydlowych nie da sie wygrac meczu - mozecie powiedziec ze braklo malo a ja bede sie upieral ze zabraklo umiejetnosci zarowno zawodnikom jki trenerowi. Brozek to jest Brozek i choc sie stara i naprawde poczynil ogromne postepy Zurawskim nie bedzie potrzebne jest mu solidne wsparcie w ataku sam meczu nie wygra choc dzis przeciez malo brakowalo, Zienczuk mial swoj "sezon konia" skonczylo sie i znowu nas Marek razi nieporadnoscia... Mauro Cantoro dzis obylo sie bez koleczek bo ile razy probowal konczylo sie strata albo faulem. Rafal B staral sie ale czy tylko moje wrazenie ze odstawal fizycznie? itp itd...
Co teraz? Zycze Wisle i nam kibicom aby w kazdym okienku przychodzil do nas zawodnik pokroju Marcelo czy Diaza (ktory dzis byl najlepszy na boisku - pozdrawiam tych ktorzy z niego drwili na poczatku jego przygody z Wisla). To co widzielismy dzis pkazuje ze nie brakuje nam az tak wiele do sredniegopoziomu europejskego 3 klasowych ofensywnych zawodnikow i jestem przekonany ze mecz wygladalby zupelnie inaczej...
Sezon dla nas sie skonczyl, ja trzymam kciuki za Lecha aby jak najwiecej punktow nastukal do rankingu.
p.s. Nie zebym sie czepial ale czy widzieliscie flage kibicow z Angli na niej bylo napisane TTFC czy THFC...
Malinowy król malowanych róż
|