Lech wygral i tutaj nie ma co dyskutowac. Oczywiscie znajda sie ludzie ktorzy powiedza " w d... to mam" - rozumiem. Znajda sie tez ludzie ktorzy powiedza " Oni to maja farta, slabszy rywal, nic nie grali, nie powinni, sedzia pomagal,wiatr wial za mocno, pilka byla za ciezka"....
Takie gadanie nic nie zmieni a pokazuje tylko jak ludzie potrafia byc zaslepieni.
Mieli szczescie w losowaniu, umiejetnosci w grze, checi, sily, motywacje. Tego im odebrac nie mozna chocby wierzylo sie w najwiekszy fart na swiecie, bo do fazy grupowej nie wchodzi sie na 100% farcie
kucharz_77 -Moj blad, chyba musze odpoczac
PS: Aimable - Tak, Legia kiedys grala w Lidze Miszczow bo przeciez to wynika z Twojego postu... Wiesz, gdyby babcia miala wasy....gdybac to sobie mozna, licza sie suche fakty - w tym wypadku wyniki i osiagniecia. Byscie grali - nie graliscie i na tym proponuje zakonczyc.