dynek.pl napisał(a):

Honor polskiej pilki uratowany. Raz na 2 lata udaje nam sie wprowadzic do fazy grupowej i dzieki temu nie spadlismy jeszcze do poziomu Luksemburga czy innego Azerbejdzanu.
FUKS I CO Z TEGO Szczescie sprzyja lepszym. Ja nie slyszalem zeby ktos w Poznaniu w lecie opowiadal, ze i tak nie mamy szans w pucharach wiec nie bedziemy wzmacniac skaldu, na lige starczy, niechcemy popasc w tarapaty finansowe i inne tego typu bzdety. Robili swoje choc wiedzieli, ze bedzie ciezko bo juz w 2 rundzie wstepnej nie byli rozstawieni i teraz maja NAGRODE. Sprowokowali swoje szczescie. Nie mozna liczyc na fuksa nic nie robiac, nie kiwajac palcem to tak samo jak sie jedzie ecz po remis to zazwyczaj sie przegrywa.
Awans z dedykacja dla B.C. i RN Wisly Krakow S.S.A., a dla Lecha gratulacje.
|
Owszem dla Lecha gratulacje - takie należą się każdemu za walkę do końca, bez względu na rezultat. Potrafię docenić charakter, nawet u wroga...
Natomiast dynek.pl - zauważ, że taką postawą i polityką kadrową Wisła też charakteryzowała się za czasów Parmy, Schalke itp - też były inwestycje, trzymające do ostatniej chwili w napięciu mecze, cudowne zakończenia itp. Lechowi na razie do tego poziomu a nawet osiągnięć Groclinu jeszcze daleko... Postawa Cupiała nie wzięła się znikąd, znikąd nie wzięło się również zniechęcenie Drzymały - to nie są proste sprawy i bezpośrednie zależności, to nie jest zwykły biznes.
Wszyscy piali z zachwytu nad Legią po super inwestycjach (Roger, Edson) i po zdobyciu MP - jak się skończyło w Pucharach - Donieck, Austria wiemy. W sporcie oprócz sensownych inwestycji, waleczności i techniki potrzebna jest kupa szczęścia - pół minuty i w Poznaniu byłaby żałoba, 3 minuty oraz sędzia mniejszy ch... i w Atenach byłaby euforia... Inwestor sportowy musi charakteryzować się tymi samymi cechami co kibic a wielu takich nie ma... Zobaczymy co zrobi Amica, jeśli drużyna marzeń przypadkiem nie zdobędzie MP, kilku gwiazdom zachce się na Zachód a w UEFA przez syf w PZPN niesprawiedliwie nie da im zagrać w grupie.... Powtarzamy, że tylko Widzew i Legia grały w LM - g.... prawda... też byśmy grali gdyby Bogusław C. zainwestował wcześniej w Wisełkę i ta mierzyłaby się w walce o LM tylko z Mistrzami krajów a nie całą ich czołówką. W prawdziwej LM nie zagrała nigdy żadna polska drużyna. A w grupie UEFA tylko raz Wisła (i nie mówcie, że wtedy były inwestycje a nie tona szczęścia) i 2 x Amica...