Wyświetl pojedynczy post
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4157
Stary 02.10.2008, 20:17
zgadzam się z opinią, że jesteśmy na razie za słabi na Europę. Tylko że na to nie ma wpływu ani BC, ani RN czy Skorża. Bo oni akurat g... mogą.
Co mogą zrobić w lidze, w której najsilniejsze finansowo kluby nie podskoczą dowolnemu drugoligowcowi w bogatszych krajach. Poziom całej naszej piłki jest słabiutki, byle piłkarzyk za psie pieniądze woli grzać ławę w słabosilnych klubach innych lig, czy siedzieć na dyskwalifikacji jak Kokos niż grać u nas.
Nie ma obecnie takiej możliwości, że nasza Wisełka czy Lech będzie na poziomie OL, Nancy, Blackburn, Werderu, czy temu podobnych (żadnych mrzonek typu ManU, Milan czy Bayern), a w tle nasza liga.
Finansowo nie do utrzymania, Cupiał czy Rutkowski tyle nie mają.
A nie zatrzymasz grajków, jak im nie zapłacisz.

Ja tam się cieszę, że Wisełka w czołówce, i wolniutko (bo szybciej się nie da) wartość marki idzie w górę, baza się rozwija. Dobrze, że Lech się włączył, konkurencja tylko przyspieszy, dołączą następni.

Byle gorzej przez ten szajsowato-złodziejski PZPN nie było.
A kto chce liczyć na szybkie awanse i sukcesy, to niech się jak najszybciej na Real, Chelsea czy temu podobne przerzuci, radości przeżyje co sezon, że ho, ho.

I gratulacje dla Lecha za awans, dobrze że jest ktoś kogo oddech czujemy na plecach, trzeba szybciej biec . I następni proszę, miejsca starczy dla każdego, ja każdemu (no prawie ) życzę jak najlepiej.


Odpowiedz cytując