pan_premier napisał(a):

Mauro Cantoro swoja gra obraża nasz klub. Różnie ludzie grali, czasami jak ostatni nieudacznicy, ale takiej nonszalancji to nie pamiętam, moze jeszcze świetlica...
Mieliśmy 58 def pomocników, teraz nagle nie ma 2, żeby wyszli na mecz....
Wisła zagrała dośc słabo, trudno jednak uwierzyc ze po 4 dniach stracili szybkosc itp, to raczej pokazuje ILE brakuje nam do przeciętniaków europejskich bez formy.
Oczywiście gdyby strzelił Sobol,Brozek, Marcelo, gdyby sedzie śedziował a nie pomagał, jednak z przekroju meczu byliśmy słabsi trochei remis na pewno nas nie krzywdzi...
|
Z Cantoro 100% racji
Odstawalismy poziomem pilkarskim ,to wiadome, ale dlaczego znów byl totalny paraliż i strach ktory uniemozliwial podanie pilki na 10 metrow.Powtorka z Camp Nou ,gdzie zesrali sie ze strachu.Moze SKorza ich przemotywuje? Tu nie chodzi o wynik ,tu chodzi przede wszystkim o styl ,tak nie mozna grac
Za Kasperczaka tez przegrywalismy ,ale gralsimy tak jak dzis Lech do ostatnieiej minuty bez strachu i bojazni.Nie mowie zeby zwalniac Skorze,ale moze warto zatrudnic jakis psychologow .Ponadto trzeba kogos kupic w zimie bo LEch jest najlepsza druzyna w Polsce na obecna chwile