Honor polskiej pilki uratowany. Raz na 2 lata udaje nam sie wprowadzic do fazy grupowej i dzieki temu nie spadlismy jeszcze do poziomu Luksemburga czy innego Azerbejdzanu.
FUKS I CO Z TEGO

Szczescie sprzyja lepszym. Ja nie slyszalem zeby ktos w Poznaniu w lecie opowiadal, ze i tak nie mamy szans w pucharach wiec nie bedziemy wzmacniac skaldu, na lige starczy, niechcemy popasc w tarapaty finansowe i inne tego typu bzdety. Robili swoje choc wiedzieli, ze bedzie ciezko bo juz w 2 rundzie wstepnej nie byli rozstawieni i teraz maja NAGRODE. Sprowokowali swoje szczescie. Nie mozna liczyc na fuksa nic nie robiac, nie kiwajac palcem to tak samo jak sie jedzie na mecz po remis to zazwyczaj sie przegrywa.
Awans z dedykacja dla B.C. i RN Wisly Krakow S.S.A., a dla Lecha gratulacje.