Czy na tym świecie jest coś niezmiennego, wiecznego? Ty patrzysz na dzieje jedynie z pewnej perspektywy. Ja to rozumiem, że Cię dziwi, że kapitalizm się kończy, chociaż ledwo się zaczął. Żyjemy w czasach totalnej transformacji świata. A może w czasach jego końca i kapitalizm po prostu nie zdąży upaść?
