Konrad. napisał(a):

Sam sobie odpowiedziałeś...
Nie wiem, czy wprowadzenie Niedzielana czy Małeckiego, cokolwiek by zmieniło...
|
A jaki był sens trzymania Cantoro na boisku który największe zagrożenie stwarzał pod naszą bramką... Łobodziński to samo. Skorży brakuje tego co potrafił zrobić np. Leo w meczu z Kazachstanem, zrobić zmiane po to żeby wstrząsnąc drużyną.
wislakkowalski - i bardzo dobrze że nie "sparzyłeś" się kupując bilet na mecz bo pewnie w 60 minucie wyszedłbyś ze stadionu a takim kibicom dziękujemy.
"Czy wygrywasz, czy nie..."
EDIT:
Kogo miał wpuścić na Cantoro? Chętnie bym zobaczył Baretto (Barreto?), ale pewnie skończy się na tym że w zimie zostanie znowu wypożyczony bo nie da się wygryźć ze składu żelaznego pewniaka - Cantoro.
Konrad. - może i bylibyśmy w 9 ale Hamy grałyby w 11 a nie w 12. Cantoro to dzisiaj grał mega żenade i ta strata po której Bent mógł zdobyć bramke to już mistrzostwo było