Zieniu17 napisał(a):

|
Skorża to niestety trener bez jaj. W meczu, który trzeba, poprostu trzeba wygrać wprowadza zawodnika do ofensywy dopiero w 80minucie, kiedy od 25 minut Wisła przegrywa 0:1 i kompletnie nie ma pomysłu na zagrożenie bramki rywala. Zwłaszcza, że w 1 połowie poza końcówką mecz wyglądał tak jakby to Wisła miała zaliczke z 1 spotkania;/. Inna sprawa, że Skorża ma niewielkie pole manewru...
|
Sam sobie odpowiedziałeś...
Nie wiem, czy wprowadzenie Niedzielana czy Małeckiego, cokolwiek by zmieniło...