DominoForza napisał(a):

|
pffff bo nie ma Lecha jest Amica i tyle w tej sprawie ,jak wogole Wisla grala bo nie dalem rady ogladac meczu =/
|
Wisła grała bez szczęścia (jak zwykle), bez pomysłu, bez taktyki, bez przygotowania mentalnego i co najbardziej boli - przez 75 minut meczu bez wiary, że można wygrać. A można było.
Ciekawszym pytaniem byłoby - jak zagrał TT?
Otóż nie oddał żadnego groźnego strzału w światło bramki a strzelił decydującą bramkę...