Wyświetl pojedynczy post
kalashnikov2
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#432
Stary 02.10.2008, 16:44
pan_premier napisał(a):Wyświetl post
co do całego lizania sie z Legią wszystkich wszem i wobec, znalezione w infonecie:
http://www.legialive.pl/news/27687_N...pozostaja.html

i

tak więc przy okazji nie cytujcie moze tego zakompleksionego portalu bo to szkoda czasu czytac takie brednie.
U nas faktycznie doping był przeciętny, tylko do naszejj przeciętności w lidze niewielu udaje się doczłapać choćby raz na sezon.
Przy okazji pamiętam jak dziś jak kibice Legii i inych takich , zrzucali nam że mamy tylko doping na 2 strony. Jak śpiewamy bez drugiej strony to też jest źle

a potem ktoś pisze, ze media kłamią w naszej sprawie: jak sami robicie to drodzy legioniści, to do kogóż pretensje?
To moze niech osoby pisujące na stronie SKWK nie piszą same takich historii o tym ze doping byl mizerny. Ja stalem na D5 (skraj trybuny) i atmosfera byla lepsza niz na starej Dziesiatce. Doping na Arce miażdzyl. Redaktorzy legialive nie ogladaja wsyzstkich spotkan, ale sami wertuja witryny klubowe w poszukiwaniu zdjec i informacji. Skoro sam pan Adam76 regularnie opisujacy mecze na stronce naszego stowarzyszenia ocenil nas kiepsko (moim zdaniem nieslusznie) to dlaczego tego ma nie cytowac portal Legialive i czy takie subiektywne oceny majace zrodlo na wislackiej stronie a potem cytowane przez Legionistw maja byc powodem do porzucenia solidarnosci w sprawach zasadniczych?

http://........./wisla-arka sam ocen Premierze skad legialive wziela informacje

Adam76 napisał(a):
Jednakże nasz doping mimo szybkiego prowadzenia w tym dniu nie był najlepszy. Z biegiem czasu dzięki „postawie” gniazdowego „wokalne wsparcie” dla drużyny Białej Gwiazdy poprawiło się, ale niestety w tym dniu sektor D nie miał wsparcia w kibicach sektora E (nie wspominając o sektorach A i B). Może nieobecność kibiców gości czy szybkie prowadzenie „rozleniwiło” część naszych „fanatyków” którzy woleli tym razem w ciszy i spokoju oglądać zawody? Zwłaszcza „kulał” doping na sąsiednie trybuny gdzie „zadawane pytanie” z sektora D spotykało się ze słabo słyszalną „odpowiedzią” pozostałych trybun.... Widać, że wysoko postawiona poprzeczka przez nas samych - samym sobie - w meczu z Lechem - nie zawsze da się poprawić.
Ja nie wiem ale chyba bylimy na innych meczach.



Jak mamy oczekiwac od jakby nie bylo rywali obiektywnej oceny skoro sami sie pograzamy na wlasnej stronce?
Ostatnio edytowane przez kalashnikov2 : 02.10.2008 o godz. 17:01.
Odpowiedz cytując