pan_premier napisał(a):

co do całego lizania sie z Legią wszystkich wszem i wobec, znalezione w infonecie:
http://www.legialive.pl/news/27687_N...pozostaja.html
i
tak więc przy okazji nie cytujcie moze tego zakompleksionego portalu bo to szkoda czasu czytac takie brednie.
U nas faktycznie doping był przeciętny, tylko do naszejj przeciętności w lidze niewielu udaje się doczłapać choćby raz na sezon.
Przy okazji pamiętam jak dziś jak kibice Legii i inych takich , zrzucali nam że mamy tylko doping na 2 strony. Jak śpiewamy bez drugiej strony to też jest źle 
a potem ktoś pisze, ze media kłamią w naszej sprawie: jak sami robicie to drodzy legioniści, to do kogóż pretensje?
|
To moze niech osoby pisujące na stronie SKWK nie piszą same takich historii o tym ze doping byl mizerny. Ja stalem na D5 (skraj trybuny) i atmosfera byla lepsza niz na starej Dziesiatce. Doping na Arce miażdzyl. Redaktorzy legialive nie ogladaja wsyzstkich spotkan, ale sami wertuja witryny klubowe w poszukiwaniu zdjec i informacji. Skoro sam pan Adam76 regularnie opisujacy mecze na stronce naszego stowarzyszenia ocenil nas kiepsko (moim zdaniem nieslusznie) to dlaczego tego ma nie cytowac portal Legialive i czy takie subiektywne oceny majace zrodlo na wislackiej stronie a potem cytowane przez Legionistw maja byc powodem do porzucenia solidarnosci w sprawach zasadniczych?
http://........./wisla-arka sam ocen Premierze skad legialive wziela informacje
Adam76 napisał(a):
|
Jednakże nasz doping mimo szybkiego prowadzenia w tym dniu nie był najlepszy. Z biegiem czasu dzięki „postawie” gniazdowego „wokalne wsparcie” dla drużyny Białej Gwiazdy poprawiło się, ale niestety w tym dniu sektor D nie miał wsparcia w kibicach sektora E (nie wspominając o sektorach A i B). Może nieobecność kibiców gości czy szybkie prowadzenie „rozleniwiło” część naszych „fanatyków” którzy woleli tym razem w ciszy i spokoju oglądać zawody? Zwłaszcza „kulał” doping na sąsiednie trybuny gdzie „zadawane pytanie” z sektora D spotykało się ze słabo słyszalną „odpowiedzią” pozostałych trybun.... Widać, że wysoko postawiona poprzeczka przez nas samych - samym sobie - w meczu z Lechem - nie zawsze da się poprawić.
|
Ja nie wiem ale chyba bylimy na innych meczach.
Jak mamy oczekiwac od jakby nie bylo rywali obiektywnej oceny skoro sami sie pograzamy na wlasnej stronce?