|
Prawda jest taka, ze trzeba chlopakom ze slonecznego Londynu wybic pilke z glowy na samym poczatku. Nalezy im podciac skrzydla, i korzystajac z dopi9ngu strzelic to i owo na samym poczatku, by zaczela szwankowac im nieco glowa, a co za tym idzie gra zespolowa i morale. Gdy to sie nie uda, to z kazda minuta:
a) Kury beda sie czuly lepiej wiedzac, ze dowoza dobry rezultat, co zaowocuje gra na czas, pewniejszym rozgrywaniem akcji, a co za tym idzie nerwica w naszysz szeregach ( i pewnie czerwienia dla Sobola/Mauro znajac zycie)
b) do gry zacznie z uplywem czasu dochodzic kondycja, a jak dobrze wiemy, w tej materii chlopcy z wyspy raczej Nas deklasuja. Mozna ten atut zniwelowac - jak, to juz napisalem wyzej. Tak to w sumie widze, i mam nadzieje, ze pilkarze i Maciej S. rowniez.
Nie zapominajmy tez, z eto Oni na razie sa w grupie PUEFA, i to my musimy ich zaatakowac.
|