Illargui napisał(a):

|
kalshnikov2: trochę pudłujesz z tą opinią,bo sama często krytykuję PO i wiele ich decyzji i nie jestem ich gorącym zwolennikiem wierzacym, że zapewnią nam świetlaną przyszlość, tak więc nie "boli mnie" krytyka pod ich adresem, ale po prostu wkurza brak obiektywizmu.
|
Nie wiem gdzie krytykujesz, ale w tym temacie jeszcze tego nie uczynilas na blisko trzydzieści wpisów

Moglismy sie za to dowiedziec ze glosowalas na PO "z koniecznosci" wiec rozumiem że na ich obrone wynajdujesz takie ekwilibrystyczne porownania.
A może publiczka w Stanach troche inna niż w Polsce, nie dajaca sie tak lupic jak nasza i potrafia oceniac rząd przez pryzmat wlasnego portfela a nie "klimatu życia w kraju"? Rozumiem ze przecietny obywatel UE jest juz tak przyzwyczajony do socjalizmu ze nie boli go gdy ktos chce mu zabrac następne 10% rocznych dochodów, ale moze w USA jeszcze nie jest tak źle z narodem?