Wyświetl pojedynczy post
gukfva
Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3948
Stary 01.10.2008, 14:32
Myślę, że Midtjylland miałby mniej punktów w lidze niż Man. City, ale podejrzewam, że utrzymałby się w Premier League, jak i wiele innych klubów z co najmniej 20 krajów Europy.
Nie zmienia to faktu, że cztery czołowe kluby takich wpadek nie odnotowują w pucharach, a nie wierzę również w to, że żadnemu angielskiemu zespołowi nie zależało w ostatnich kilku latach na zdobyciu Pucharu UEFA. Dla nich to również duży prestiż zdobyć trofeum europejskie.
Nie można też traktować dwumeczów jako loterii i tłumaczyć, że ktoś miał słabszy dzień, a nawet jeśli to słabszy dzień nie jest sprawą loterii, bo są powody, dla których jedni mają częściej słabsze dni niż inni. Zresztą gdyby angielskie kluby były rzeczywiście o dwa kroki przed resztą Europy to nawet w słabszej dyspozycji dnia powinny pokonywać rywali tak jak np. Barcelona Wisłę.
W końcu to dwa spotkania w dwóch różnych terminach. Dlaczego zatem w Lidze Mistrzów Anglicy zanotowali znaczną poprawę wyników i dochodzą regularnie dalej niż drużyny z innych państw? Czy to też należy zapisać losowi?
Na marginesie dodam, że mimo wszystko obawiam się odpadnięcia Wisły z Tottenhamem i daję 60% szans Anglikom na awans.
Odpowiedz cytując