No nie wiem, czy taki dobry znak, bo przed meczem z Lechem spotkałem Pawełka, Juszczyka i Boguskiego jak wysiadali z 6 pod Jubilatem i wiemy co było potem.
Nie ma co szukać jakiś szczęśliwych znaków czy nie wiadomo czego. Trzeba zagrać swoje, szybko strzelić bramkę, cofnąć się do obrony, skontrować, strzelić drugą i po ptokach
