|
[QUOTE=thechris;609776]W Anglii nie wyglądało to na grę na 100% z ich strony. Nie chce się kłócić czy 60 czy 80% ale na pewno nie na 100%.
Zostawiając % na boku... uważam, że każdy wynik jest możliwy. Od 4:0 po 0:4. Tu nie będzie kalkulacji tylko walka o awans do ostatniej minuty. Zależy jak mecz się ułoży. Kto pierwszy strzeli bramkę i jak szybko.
Myślę że najlepsze było by jakbyśmy zdobyli bramkę jak z Beitarem. A potem już spokojnie powoli i rozważnie do przodu. Wiem że łatwo mi się mówi ale z Beitarem czy Barceloną się udało. Wieżę że w czwartek będzie podobnie. Pieniądze na boisku nie grają a one napewno naszych nie przestraszą . W koncu wielcy już opuszczoną głową wyjeżdżali z Reymonta.
|