1q2 napisał(a):

|
Gdzie zgadzam sie niestety(niestety bo latwiej by bylo znalesc winnego) ze Lysy ma z gruntu przejebane - nie zeby mi zal go jakos bylo , bo bierze niezla comiesieczna sumke, tyle ze jego pole manewru jest znikome(nawet gdyby zalozyc za ma kase na transfery, a wiadomo ze przynajmniej w tym okienku ich nie mial)
|
... nie mówiąc już o Skorży, który musi mieć świadomość tego, że każde darmowe dozbrojenie to conajwyżej uzupełnienie składu (singlar) albo pomysł na zarobek (copacabaniak). Długofalowość i strategia niczym podchody z walkie-talkie.
Dobry sen o Bogusiu Szczodrym to taki, w którym panujący nam Tele-Fonik oszczędza każdy grosz na mega wypasioną bazę treningową i już rozpuścił Łysą pajęczynę w poszukiwaniu młodych - zdolnych kubusiów i brożków. Tylko, że:
1) jak Łysy może skutecznie przeczesywać ( w poszukiwaniu talentów )?
,i
2) to chyba nie ten temat, zapachniało nibylandią....
pzdr