|
Tu nie chodzi o flaszkę i w ogóle bym tego nie roztrząsał, ale jak zobaczyłem ten temat to uświadomiłem sobie , że mój przypadek był jednym z wielu numerów jakie "wykręciłeś" i trzeba to napiętnować, że już nie wspomnę o Górniku Łęczna. O ile dobrze pamiętam, to była rozmowa na ten temat w autokarze, bo kilku gości było zdziwionych, że jesteś z Lublina. Zarzekałeś się wtedy, że zawsze byłeś kibicem Wisły i nigdy nie kibicowałeś Motorowi czy Łęcznej."Nigdy na E nie byłem, bo mam karnet na D" - dzwoniłem do Ciebie na Lechu to mówiłeś, że jesteś na E... I lepiej nic już nie pisz, bo się tylko pogrążasz.
Każdy z nas ma takie miejsce na ziemi
Co przylądkiem zielonej zwie nadziei
W moim sercu sprawa tak wygląda
Ja mam takie swoje miejsce na Reymonta!
|