Nawet jak nas wywalą, to co z tego? Wolę stracić puchary i mistrzostwa świata , byleby tylko zrobioną jakiekolwiek sensowne reformy. Nawet jakbyśmy awansowali do MŚ 2010, a kluby do fazy grupowej, to i tak w 90% spotkań byłyby same klęski. A tak może sprawy ruszą do przodu. Obawiam się tylko, że PO robi to pod publikę i bez planu sensownego, a za miesiąc Listek dalej będzie prezesem.
