|
Nie wiem moze sie myle, ale tak jak pisalem w inny watku dla mnie to inaczej troche wyglada.. Miro zebral kwity, mial dowody, ze zarzad dziala neizgodnei z prawem, a wiec i wybory bylyby o kant dupy potluc. Przekazal te dokumenty do arbitrazu, i to arbitraz, a nie minister powolal kuratora.
Jakos nei widze wiec tutaj mozliwosci na zawieszenie, bo po to jest arbitraz, aby takie rzeczy robic. Gdyby to Miro wprowadzil swojego kuratora, to bylo by kuku na 100%.
|