|
Ale widzisz, tu naprawdę nie chodzi o cyfry a o sposób, w jaki porównujesz. To nie jest sprint na setkę albo jazda figurowa, to jest sport kontaktowy.
Gramy tymi samymi systemami, ale w inny sposób sie bronimy, inaczej atakujemy, mamy innych wykonawców i innych trenerów. A i tak na meczu dojdzie masa zdarzeń, które zweryfikują przebieg spotkania. I bardzo dobrze, bo to nie seans w kinie. I bardzo dobrze, bo na papierze jesteśmy słabsi.
-----------------------------------------------
OK, pokuszę się na koniec o jedno porównanie - Bent według mojej opinii jest gorszy i mniej wszechstronny od Brożka. Nawet pomimo tego, że Paweł nigdy nie będzie grał tak dobrze w powietrzu, jak przepłacony Darren. Oceniam Pawła tak wysoko, bo uwzględniam także to, co przeszedł przez ostatnie sezony, pozycję w drużynie, którą sobie wywalczył, bo widzę to, jak wydoroślał i jak nauczył się znosić oczekiwania kibiców, prasy, trenera, wreszcie samej drużyny. Takie porównania, uwzględniające kontekst, konkretną sytuację, mają chyba większy sens.
Pzdr
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce
|