Wyświetl pojedynczy post
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3856
Stary 28.09.2008, 18:45
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Niektorzy za bardzo sugeruja sie poziomem ligi, z ktorej dana druzyna pochodzi. Jasne, ze nie jest to bez znaczenia, ale jednak wieksza role zawsze odgrywa sama forma i klasa zespolu.
Przed paroma laty Dynamo Kijow z nie lepszej chyba wowczas niz nasza ligi ukrainskiej, swobodnie dochodzilo do cwiercfinalu i polfinalu LM, eliminujac po drodze wiele renomowanych ekip z nieporownywalnie lepszych lig.
To dowodzi, ze dobra druzne mozna zbudowac praktycznie w kazdym kraju, choc pewnie gdyby na Ukrainie ogolnie kopali nieco lepiej, to prawdopodobnie Dynamo nie odpadloby pechowo w 1/2 finalu z Bayernem.
Weź jednak pod uwagę jakim budzetem dysponowało (dysponuje) Dynamo, jacy piłkarze tam się przewijali. Tymczasem Wisła już nawet na polskim rynku przegrywa batalie finansowe o rodzimych piłkarzy, nie mówiąc już o konkretnych transferach gotówkowych z zagranicy.
Liga ukraińska może i ogólnie BYŁA słabsza - sęk jednak w tym, ze Kijowian dzieliła od reszty drużyn przepaść. w Polsce tego nie mamy, wystarczy, ze Wisła gra w czwartek spotkanie w Londynie a my już drżymy czy będzie w stanie wygrać w "twierdzy Białystok", z jedna z najsłbaszych aktualnie ekip ligowych.
Jest/było sporo lig gdzie jedna ekipa uciekła reszcie, odstając od ich poziomu. Wystarczy wspomnieć wieloletnie panowanie Rosenborga, Anderlechtu, Broendby w swoich krajach. Wisła jednak jest w trochę innej sytuacji. "Ekstraklase" mamy tu tylko z nazwy, a i tak nie można powiedziec, by kwestia mistrzostwa była łatwa do przewidzenia.
TH to inna bajka. Oni wielką piłkę, pełne stadiony mają co tydzień. Drażni zatem ten hurra optymizm, pamiętajmy, ze my co najwyżej MOŻEMY. Wystarczy że Anglikom zaskoczą trybiki a wówczas ciężko szukać pozytywów. Skoro ograli nas grając tak beznadziejnie dwa tygodnie temu tzn, ze są spokoojnie w stanie uczynić to i w Krakowie.
Odpowiedz cytując