F.I.S.H. napisał(a):

Ta my juz jednego z panów "-ński" z Zagłębia ściągneliśmy i co jest kazdy widzi. Ja dziekuje juz wiecej za takich znakomitych piłkarzy typu Iwański czy Chałbiński którymi tak sie kazdy zachwycał jak ZL zdobywalo majstra. Gdzieś mam takie pseudotalenty (z całym szacunkiem do Łobodzińskiego).
|
Tak tego Łobodzińskiego krytykujecie, ale nie pamiętacie jednego. Że chłopak prawie cały okres przygotowawczy leczył kontuzje, a jak ciężko jest nadrobić dni stracone w tym czasie przekonał nas chociażby Paweł Brożek w sezonie 2006/07, gdzie widać było że brakuje mu pewności siebie, szybkości przebojowośći. To samo ma Łobodziński. Nie dość że aklimatyzacja mu dość ciężko przebiegała, to jeszcze kontuzji doznał w momencie gdy wydawało się że już dochodzi do formy. W sparingu z Hapoelem grał całkiem dobrze. I potem kontuzja ...