|
Senior Member
Offline
|
#103

27.09.2008, 21:02
|
No w końcu. W końcu Wisła rozegrała świetne ligowe spotkanie, zdecydowanie najlepsze w tym roku. Szybko strzelone bramki ustawiły spotkanie, Arka była kompletnie zagubiona, ale Wiślacy nie cofnęli się i nie bronili wyniku tylko wciąż atakowali co bardzo mnie ucieszyło. Właściwie wszyscy na plus. Udany ligowy debiut Marcelo, coś czuje, że posadzi niepewnego ostatnio Clebera na ławkę. Głowacki strzelił swoją pierwszą bramkę od sierpnia 2006, kiedy to trafił z Lechem (3-3). Kapitalnie Diaz, który wymieniał się z Piotrkiem Brożkiem pozycjami i był pewny zarówno w defensywie jak i groźny w ataku. Ładne zgranie piłki przy golu Brożka, a uderzenie z wolnego to poezja. Łobodziński w pierwszej połowie dobre spotkanie, walczył, nie bał się uderzać, liczę, że takiego Wojtka będziemy oglądać w każdym meczu. Jirsak dobrze, z każdym kolejnym meczem pokazuje, że warto na niego stawiać, dziś miał udział przy dwóch bramkach. Piotr Brożek zanotował udany powrót i jego współpraca i wymienność pozycji z Diazem wyglądała dobrze - tak teraz powinna wyglądać nasza lewa strona. Paweł też świetnie, aktywny, dogrywający i co najważniejsze strzelający gole. Ze zmienników najlepiej Boguski (piękna akcja z Brożkiem z 73 minuty była cudowna). Ciekawe, że Rafał gra po raz kolejny na lewym skrzydle, podczas gdy na prawym oglądalismy Zieńczuka, który z kolei prezentował się przeciętnie, podobnie jak kolejny ze zmienników czyli Niedzielan. Teraz czas na Tottenham i można śmiało powiedzieć, że forma Wiślaków napawa dużym optymizmem i wierzę, że przejdziemy Spurs 
|
|