|
Brawissimo WISEŁKA ,proszę jakie diametralnie odmienne nastroje pomeczowe,po Lechu wracaliśmy jak z pogrzebu dzisiaj fiesta, Meczyk dobry szybki, ara nachytała i tak o 4 gole zamało. Swietny Diaz,to co on dzisiaj wyrabiał to "stadiony świata"Brożek, JIRSAK,no tylko brawo bić i za bary. O słabszych ogniwach Wy już napisaliście. W gruncie rzeczy się zgadzam,ale Mauro zawsze będę bronił.Co do rywala- Ara grała powiedzmy;..hm... jak My w Barcelonie .
|