|
Najwiekszy problem to w tej chwili - i tak bez zmian od 3 lat - brak wysokiego napastnika. Zieniu i Lobo sa w stanie rzucic 10-15 centr w kazdym meczu, ale kto ma o nie walczyc w powietrzu? Bez takiego zawodnika marnujemy moim zdaniem 20% potencjalu ofensywnego jakie daja nam mocniejsze niz u rywali skrzydla. Wysoki srodkowy to nie tylko szansa na wiekszy lup bramkowy, ale tez mozliwosc ciekawego zgrywania pilek do Brozinho. Szkoda tego potencjalu, bo Wisla moglaby byc jeszcze grozniejsza z przodu.
A na porownywanie Jirsaka do Szymka jest o wiele za wczesnie. Owszem podanie ma, strzal tez, czy potrafi tak pociagnac akcje do przodu jak Szymek? Czy ma taki przeglad pola? Na razie bym sie wstrzymal z przytaknieciem. Czy grywa za malo? Jest rywalizacja w pomocy
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
|