PIŁKA NOŻNA Zielono nam - posłowie są pod wrażeniem postępów Krakowa
dziś
http://krakow.naszemiasto.pl/sport/902899.html
W Krakowie przebywali wczoraj członkowie Stałej Podkomisji ds. Organizacji Euro 2012, działającej przy Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej i Sportu. Sprawdzali stan przygotowań podwawelskiego grodu do tego sportowo-ekonomicznego wyzwania. - Odbywamy swoisty tour de Pologne - powiedział przewodniczący Sejmowej Komisji KFiS i szef Podkomisji Stałej ds. Euro Andrzej Biernat.
- Kraków zawsze imponował swoją historią, kulturą, dorobkiem intelektualnym. Teraz, przy organizacji Euro 2012, jest podobnie. Kraków może zaimponować tym, co już zostało zrobione, jak również tym, co pozostaje w realnych planach inwestycyjnych. Dlatego wolno mi być szczerze zdziwionym, że Kraków nie jest polskim miastem głównym przy organizacji Euro 2012. Ktoś to przegrał na starcie, kiedy wybierano u nas miasta wiodące i rezerwowe...
W tym miejscu - ze względu na to, że w Krakowie przywiązuje się dużą wagę do symboli i symboliki - pozwoliliśmy sobie zadać pytanie: - Czy ktoś zdobędzie się na uczciwe stwierdzenie, że wspomniana przegrana Krakowa na starcie nie była decyzją merytoryczną, tylko polityczną? Wtedy przynajmniej ten problem mielibyśmy z głowy... - Nawet jeśli to przyznamy, czy radykalnie zmieni się aktualna pozycja Krakowa? - odpowiedział pytająco wiceprezydent Krakowa Wiesław Starowicz. - Z drugiej strony, czy Kraków rzeczywiście przegrał?
Przecież modernizację stadionu Wisły rozpoczęliśmy wcześniej, niż zaczęto mówić o Euro 2012 w Polsce. - Owszem, jakieś tło polityczne było, kiedy typowano polskie miasta - nie miał wątpliwości poseł Ireneusz Raś. - Teraz jednak postuluję grę w jednej drużynie. Wszystkich, którzy pracują dla Krakowa. Powiedzmy, że pierwszą połowę przegraliśmy 0:1. Ale jest druga, w której wszystko możemy wygrać! Grając szybciej, skuteczniej, słowem, efektywniej. - Kraków i Poznań są na razie jedynymi polskimi miastami, w których realnie coś jest robione - przyznał poseł Andrzej Biernat.
- W raporcie UEFA, w większości przypadków, przy Krakowie i Poznaniu przeważa kolor zielony. Symbolizuje on odpowiedni postęp prac i brak zagrożeń inwestycyjnych. W przypadku Warszawy, Gdańska i Wrocławia dominuje kolor żółty (tzw. średni stan zagrożenia), a w przypadku Chorzowa - czerwień oznaczająca najwyższy poziom zagrożenia. Przede wszystkim dlatego, że w trakcie realizacji projektu Euro 2012 zmieniono plany przebudowy Stadionu Śląskiego.
- Kraków już teraz jest świetnie przygotowany - nie krył radości poseł Roman Kosecki. - A przecież wiele inwestycji jest w toku. Miasto wykorzystuje swoją szansę i trudno mi sobie wyobrazić, żeby w Krakowie nie rozgrywano meczów podczas Euro 2012!
Wojciech Batko - POLSKA Gazeta Krakowska