LooNatyk napisał(a):

gdzies czytalem ostatnio, ze Juve chce rozwiazac kontrakt ze swoim zawodnikiem bo zlapal strasznie ciezka kontuzje. Oni jakos skrupulow nie maja... To nie wina Dawidowskiego, ale i nie nasza! Zlapal kontuje, trudno, ale za co my mu mamy placic? Za to, ze 5 lat siedzi po kasynach? rok, dwa, ale on juz 4 lata siedzi i nic zniego nie ma.. to jest chore.
klub to firma, nie mozemy sobie pozwolic, aby kogos za nic utrzymywac przez 5 lat..
|
Wisla chciala rozwiazac, ale Dawidowski sie nie zgodzil, pomimo odszkodowania jakie mu zaproponowala. Jest takie prawo, ze jezeli zawodnik nie gra iles-tam lat przez kontuzje, to kontrakt jest rozwiazywany przez zwiazek, ale Dawidowski wystapil w miedzyczasie w paru meczach (nie wiem czy to nie bylo czasem z Dyskobolia co zremisowalismy na wyjezdzie 2-2) wiec nie mozna z tego skorzystac. Wiec skoro Wisla zgodzila sie na taki kontrakt to musi go wypelnic, tak samo w druga strone. A ze Dawidowski ma dobra kase z tego i sie nie godzi na rozwiazanie ? Co sie dziwic... takie zycie