prober napisał(a):

Ile ludzi tyle opinii. No, wygrali. I co?
dobrze - zwalniają trenera, nowy trener by ich zmobilizował; źle - zwalniają trenera, drużyna jest w rozsypce i potrzebuje dużo czasu na zgranie
dobrze - bo wygrana zmniejszy ich głód na kolejne zwycięstwa; źle - bo wygrana pozwoli im uwierzyć w siebie
dobrze - bo zlekceważą nas i pomyślą, że skoro wygrali na wyjeździe z Newcastle, to w Krakowie pójdzie im łatwiej; źle - bo przełamali złą passę meczów na wyjazdach
itd.
A mnie się wydaje, że niemożliwym jest opisywać zawiłości psychologiczne graczy z Londynu i wróżyć jak zareagują. OK, możemy to zrobić z 50% prawdopodobieństwem.
Tottenham zagra w Krakowie swoje. Jeśli Wisła zagra na miarę swoich (dużych przecież) możliwości to mamy awans. Jeśli zagra jak lidze ostatnio - to czekamy na kolejny mecz pucharowy do lipca 2009. Proste jak drut
|
Już miałem pisać co myśle o takim przewidywaniu a tu widze, że pojawił się dokładnie taki post o jaki mi chodziło. Nic dodać nic ująć!! Nie ma co dywagować bo zawsze można różnie interpretować zdarzenia boiskowe. Najważniejsze to zagrać z determinacją i będzie spoko
