Slyszales o czyms takim jak dyspozycja dnia,kiedy raz na jakis czas przyjezdza do nas jakis zespol i chocby Skorza zadzwonil po Ronneya i go wstawil jako 3 napastnika to i tak bramki nie wcisznijesz

Sa takie mecze, oby nie w sobote,bo jak sie taki trafi (odpukać) chcialbym zobaczyc jak szybko po nim usuwasz tego posta. Ja tam zawsze podchodze nawet jesli to Beniaminek -to zawsze trzeba zagrac 100%
.
Pozatym Sledzie zagraja jak my w rewanzu z Barca ,jak Jaga na poczatku u siebie czyli rusza i beda probowlai cos strzelic(akurat ta taktyke przerobilismy -Lech nam tak 2 bramki wscisnał).Trzeba to przetrzymac a potem ruszyc i worek z ziemnikami sam sie otworzy.