Ja bym tego nie dzielił "moja racja", "wasza racja". Mowa była o konkretnym skrzyżowaniu, co narysował
Wisełka. Ja też pisałem o tzw. szerokim skrzyżowaniu

Więc adekwatnie do sytuacji dobrze pisaliśmy. I właściwie pas dzielący jezdnie nie nazywa się wysepka
Co do ronda. Sygnalizuje się wyjazd. Wyjazd możliwy jest tylko w prawo więc między zjazdem "naszym", a ostatnim, który przejechaliśmy wrzucamy prawy kierunek. Jazda wokół wysepki nie powinna być sygnalizowana lewym migaczem, ale nie jest to wykroczenie drogowe. Na kierowanym światłami też sygnalizyjemy kierunek, w którym jedziemy. Jednak w takim momencie by nie zmylić innych kierowców.