Wyświetl pojedynczy post
Pele77
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#378
Stary 24.09.2008, 22:24
Ja byłem na meczu i powiem Wam tak, mecz wyglądał tak jak na Camp Nou, tyle tylko, że tym razem to Wisła była tą Barceloną, ogromna przewaga Wisły, co do zawodników:
Juszczyk- kompletnie nic do roboty
Singlar- miałem wrażenie, że on gra, żeby tylko odbimbać swoje, tzn jak już mnie trener wystawił to zagram- trudno
Głowacki- w obronie bardzo pewny, miał jedną sytuację która powinien spokojnie wykorzystać, ale cóż... życie
Marcelo- jak na moje to był zbytnio niepewny w swoich interwencjach, wg mnie obok Baretto i Niedzielana był najsłabszym punktem
Cleber- zagrał dobrze na lewej obronie, a zważywszy na to, że nie gra praktycznie wcale na tej pozycji to można nawet powiedzieć, że zagrał świetnie
Cantoro- wg mnie ciekawie rozgrywał piłkę szczególnie w 1-szej połowie, w drugiej trochę jakby oszczędzał siły
Baretto- nic ciekawego, same piłki albo do tyłu albo wszerz boiska, słabo
Małecki- coś tam próbował, ale tylko próbował
Zieńczuk- bardzo aktywny, widać, że chciał się pokazać przed publicznością
Kmiecik- Wisła to nie jego poziom
Niedzielan- do sytuacji dochodził, ale wykończenia były katastrofalne, miał trzy nie setki tylko tysiąc setki
Łobodziński- niewypał transferowy i tyle, mnie on chyba nigdy nie przekona
Jirsak- bramka i to by było na tyle
Brożek- mimo, że grał tylko 30 minut to i tak zrobił najwięcej
Odpowiedz cytując