|
Mnie najbardziej rozwalił tekst: "Jeśli właśnie wróciliście do domu i przegapiliście pierwszą połowę, to gratulujemy."
Mecz dramatycznie słaby, tylu błędów w jednym spotkaniu dawno nie widziałem. Budujące jest to, że poza Woodgatem TT nie ma obrońców. Kluczowe do ich przejścia będzie wykorzystanie marnej postawy drugiej linii w głębszej defensywie i absolutnego braku agresji w odbiorze. Jeżeli nie będziemy samemu prowokować głupich strat, to TT będzie miał problemy z dojściem do głosu. Do tego łatwo gubią się pod naciskiem. W ofensywie trzeba będzie skupić się na Dos Santosie i Lennonie, nie zostawiać im tyle miejsca, skrzydłowi muszą lepiej grać w defensywie. Do tego bardzo groźny jest Campbell. Benta po prostu trzeba dobrze pilnować, a stoperzy nie mogą dać mu się wyciągnąć. Jeżeli szybko strzerlimy bramkę to będzie dobrze, bo grunt to nie dać im się rozkręcić. Jak zaczyna im się gra układać to są bardzo groźni, ale początki meczu mają słabe.
|