A ja Puzo bardziej od wymienionych wcześniej pozycji polecam Głupcy Umierają - podobała mi się bardziej od Omerty i Rodziny Borgiów, rewelacyjny jest podobno Sycylijczyk ale sam jeszcze nie czytałem, ale na pewno niebawem nadrobię ten grzech
A w temacie to ostatnio czytane przeze mnie pozycje:
Szatańskie przymierze Iversona - całkiem dobry horrorek w sam raz do czytania w zimne wieczory.
Dom szkieletów Mastertona - tego samego co o poprzedniej powieści o tej książce przy całej sympatii i sentymencie do Mastertona powiedzieć nie mogę. Jest kiepściutka, przewidywalna i niestety wtórna, nie polecam nawet fanom Mastertona do którego się zaliczam (sentyment z młodszych lat).
Koralina, Nigdziebądź i Dym i lustra Gaimana
Koralina - bardziej chyba dla młodszych czytelników ale pochłonąłem w jeden wieczór miło się czyta taka wariacja Alicji po drugiej stronie lustra.
Nigdziebądź - najbardziej póki co podobało mi się z książek Gaimana, bardzo wciągająca fajna historia i niesamowite dwie postacie pan Croup i pan Vandemar (ach uwielbiam takie szwarcharaktery

) polecam fanom fantasy, wg mnie pozycja obowiązkowa
Dym i lustra - zbiór opowiadań dość nierówny - świetne opowiadania (Załatwimy ich panu hurtowowo, złote rybki i inne historie, Zmiany, Szkło śnieg i jabłka) mieszają się z przeciętnymi i wręcz słąbymi, ale polecam warto choćby żeby poznac fantastyczne krotkie opowiadanie Załatwimy ich panu hurtowo, które wejdzie w kanon moich ulubionych opowiadań i to obok takich tuzów jak Gogol, czy Marquez więc zacne towarzystwo.
Kroniki Jakuba Wędrowycza Pilipiuka obecnie zacząłem 2 tom przygód Wędrowycza Czarownik Iwanow
Pilipiuka Wedrowyczem jestem zachwycony, opowiadania o przygodach pijaka łajzy domorosłego wiejskiego Egzorcysty podane w lekkiej bardzo zabawnej formie po prostu pochłania się w tempie ekspresowym, gorąco polecam bo kawał dobrej i bardzo zabawnej rozrywki
Pozdrawiam