Ja ostatnio kupiłem "Powrót Ojca Chrzestnego" Marka Winegardener'a i po przeczytaniu 60 stron stwierdzam, że w porównaniu z "Ojcem Chrzestnym", ta książka nie dorasta nawet do pięt. Więc chyba wymienie w piątek w empiku na jakąś inną

Jaką byście polecali książkę Maria Puzo ( oprócz Ojca Chrzestnego)
Edit: Thank's
