Wyświetl pojedynczy post
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#374
Stary 24.09.2008, 19:15
to już któryś z kolei bramkarz, który akurat z nami ma dzień konia. Czasami tak jest, że za cholerę nie chce wejść a bramkarz broni nieprawdopodobne setki jak natchniony.
Było, minęło, o kontuzjach nie słychać, najważniejsze.
Teraz Arka, reszta na bok.


Odpowiedz cytując