|
Spoko, ktoś by strzelił.
Brożek wszedł razem z Jirsakiem i od razu świezosc w zespole...
też nie przesadzajmy, skoro Lechia oddała JEDEN ceny strzał na bramkę, a Wisła nie grała na 100% możliwosci
albo napiszę inaczej, gdyby nie fenomenalny w tym dniu bramkarz Lechii to po pierwsze połowie wynik spotkania byłby ustawiony
Ostatnio edytowane przez SpoXsteR : 24.09.2008 o godz. 19:02.
|