|
Moim zdaniem Tottenham nie zagra lepiej niż w pierwszym meczu. Po prostu ta drużyna po, jak by nie było, wielkich zmianach w przerwie letniej nie tworzy jeszcze zespołu, jest niezgrana. Nowi napastnicy nie są, przynajmniej na razie, piłkarzami tej klasy co ich poprzednicy. Inni nowoprzybyli też widocznie jeszcze nie wpasowali się jeszcze w zespół.
Szanse są wg mnie wyrównane. Z jednej strony to Tottenham ma przewagę po I meczu bo wygrał - z drugiej Wisła jest w pucharach bardzo mocna u siebie i strzeliła bramkę na wyjeździe. Trudno ocenić czy mamy 40, 50 czy 60% szans. O awansie zadecyduje forma w dniu meczu.
|