Barbarossa napisał(a):

Wg angielskich bukmacherów Wisła ma 20% szans na wyeliminowanie Tottenhamu. Wg mnie 25%, a jak Lennon będzie kontuzjowany i Marcelo zagra jak rasowy stoper to mamy 50% szans Tu przede wszystkim chodzi o to by nie dać sobie wbić więcej jak 1 bramki, bo to że Wiślacy coś strzelą to tego jestem niemal pewny. Ale jak spursi strzelą 2 bramki to koniec.
|
Ja myślę, że jak Angole z taką grą jak na WHL to tutaj dostaną 3 bramki w plecy. Wisła momentami w Londynie kontrolowała sytuację na boisku, co się nam rzadko zdarza w meczach wyjazdowych. Anglicy mieli niewiele okazji, co też daje do myslenia. Uważam że jak zagramy 90% tego co z Beitarem czy Barceloną, to Tottenham popłynie z głośnym hukiem. Znam realne mozliwości Anglików i wiem jak grali gdy w składzie był Berbatov czy Keane. Ale teraz nie ma tych dwóch zawodników. Gra zespołu z WHL opierała się własnie na genialnym Bułgarze i Irlandczyku, którzy potrafili zrobić coś z niczego i wygrać mecz. Teraz ich nie ma i dużo czasu upłynie zanim ten zespół będzie grał chociażby tak dobrze jak Blackburn z nami w 2006 roku. Z nimi jest tak jak z nami w 2005 gdy naraz odeszli Franek i Żuraw i się skończyła pewna epoka, a nastał 2 sezonowy marazm. Jak tego nie wykorzystamy to będzie zle.