z nazwaniem rundy grupowej rajem wstrzymał bym się, było nie było byliśmy tam niedawno, jak było pamiętamy. Tylko z Basel wygraliśmy i na tym się skończyło.
Ale cieszy, że powoli, powoli nazwa Wisła przestaje być pustym dźwiękiem w Europie, Iraklis, Basel, Beitar, Barca

, Tottenham nie zawadziłby. Może sypnęłoby grosiwem na transfery?