Wyświetl pojedynczy post
leszekm
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#377
Stary 23.09.2008, 14:23
Ale mieliśmy szczęście (inni trochę mniej):

"MW od dzieciństwa kibicował Wiśle Kraków. Nie kryje, że gdy był młodym chłopakiem wypisywał na murach ciężkie obelgi na rywalkę zza miedzy - Cracovię. Widać już od podstawówki poznał naturę prawdziwego kibica. Był tak zakochany w Białej Gwieździe, że chciał w niej za wszelką cenę grać. Ale w juniorach zdzierał kolana i wypluwał płuca, a pożytku żadnego to nie przynosiło. Wtedy zrozumiał, że się do piłki się nie nadaje, bo nie ma do niej talentu za grosz. Utwierdził go w tym trener, który oznajmił mu wprost: "Daj sobie spokój z piłką, chłopcze, bo jesteś za mądry, by w nią kopać". Garnął się jednak nadal do sportu, więc kiedy z piłki go pogonili, zaczął namiętnie grać w tenisa. Zdobył nawet w deblu wicemistrzostwo Polski zrzeszenia Start. W technikum budowlanym próbował sił w hokeju na lodzie. Miał nawet zostać bramkarzem Cracovii, ale bał się krążka i zrezygnował. ..."

http://www.weszlo.com/news/1245
Odpowiedz cytując